Strony

7 listopada 2012

Essence - Breaking Down, żelowy eyeliner

Jak już zapewne większość z Was wie, w Drogeriach Natura zaczęła się pojawiać limitowana edycja z Essence - Breaking Down inspirowana nie czym innym, jak Zmierzchem.

Długo się zastanawiałam czy cokolwiek chcę z tej limitowanki. Dzisiaj postanowiłam wpaść do drogerii, żeby zobaczyć wszystko na żywo. Generalnie nie zrobiła na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia - rozświetlacz i róż nie w moim typie, pigmentów bym nie używała, lakiery i błyszczyki jakieś takie 'normalne', podobnie jak eyelinery.

Stałam z 10 minut przed szafą i zastanawiałam się czy coś chcę, ostatecznie wzięłam żelowy eyeliner o numerze 02 - Jacob's protection, czyli kolor granatowy.



Eyeliner posiada masę brokatu, który zamiast przyklejać się do pędzelka zostaje w opakowaniu, przez co żeby zrobić ładną kreskę trzeba ją poprawiać kilka razy. Pędzelek sam w sobie jest wygodny i cienki.


Po lewej stronie mamy dwie warstwy eyelinera, a po prawej jedną. Jak widzicie szału nie ma. Zrobiłam również kreskę na powiece, niestety światło nie dopisało i zdjęcia już nie wychodziły, także dodam je jutro. Ogólnie żeby nie było prześwitów, musiałam nałożyć cztery warstwy - jak dla mnie za dużo zabawy, aczkolwiek efekt końcowy jest całkiem przyjemny.

Na chwilę obecną mam mieszane uczucia co do niego.

A Wy kupiłyście coś z Breaking Down? :)

20 komentarzy:

  1. Nie kupiłam i w moich drogeriach nawet nie widziałam. Szkoda, że eyeliner taki przezroczysty.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam tylko rozświetlacz. spróbuj nakładać ten brokat na kreskę zrobioną np. czarnym eyelinerem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj lichy on, lichy :( Mnie zniechęca do tej limitki sam fakt, że jest związana z tym filmidłem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Esz, niestety... Akurat film lubię :)

      Usuń
  4. Kupiłam puder rozświetlający. Idealny do mojej żółtej cery. Nie skusiłam się na pomadkę, która jest straszna, zastanawiałam się nad lakierem, ale brokat w środku mnie odstraszył, a kolory cieni ładne, ale już mam te kolory gdzieś u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Napaliłam się na tę limitkę, że hoho. Po przejrzeniu swatchy zrobiłam ostrą selekcję i końcem końców mam tylko jeden lakier i jeden pigment.
    Mam nadzieję, że jeszcze gdzieś uda mi się upolować jeszcze granatowy lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno Cię nie było. Miło, że wróciłaś:)

    Ja kupiłam lakier do paznokci jacob protection:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie pamiętam kiedy ostatnio miałam pomalowane paznokcie... :D

      Usuń
  7. Właśnie tak widziała na blogach, że krycie marne :/ Ja krążę wokół rozświetlacza, ale co z tego wyjdzie- nie wiem ;)

    p.s. Zostałaś wyróżniona :)
    Więcej informacji tutaj: http://kres-czasu.blogspot.com/2012/11/wyroznienie-libster-award.html :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj to zdecydowanie nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  9. widziałam ale nie kupiłam i po przeczytaniu recenzji nie żałuję ;) dla mnie liner musi kryć za pierwszym pociągnięciem ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje mi się, że cała seria "Breaking Down" jest ostro przereklamowana. Nie skusiłam się na nic i raczej nie żałuję:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Słabo maluje , nawet po dwóch warstwach szału nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  12. no to słabo... ogólnie kolor ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nominowałam Cię do Liebster Award na moim blogu modamoimioczkami.blogspot.com , zapraszam serdecznie do zabawy :)

    P.S. Ciekawy blog :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kupiłam eyeliner z brokatem, ale jestem rozczarowana :(

    OdpowiedzUsuń

Dołącz do dyskusji...