Strony

9 maja 2012

Virtual - lakier do paznokci z serii Fashionmania, nr 152 Not forget me

zdjęcie pochodzi ze strony www.za-wysoko.blogspot.com

Najnowszą kolekcję wiosennych lakierów marki Virtual Fashionmania tworzą 4 lakiery z opalizującą perłą oraz 6 wyjątkowo soczystych kolorów emalii.
Elastyczny, szybkoschnący lakier doskonale współgra z idealnie wyprofilowanym pędzelkiem. Długotrwała winylowa formuła zapewnia głęboki i nasycony kolor oraz maksymalny lustrzany połysk. Lakier jest całkowicie bezpieczny dla płytki paznokcia, nie odbarwia, nie zawiera szkodliwego toluenu oraz formaldehydu. Hypoalergiczny.

zdjęcie pochodzi ze strony www.za-wysoko.blogspot.com

Dzisiaj będąc w osiedlowej drogerii natknęłam się na wypełniony po brzegi stand z nowościami od Virtual. Stałam przy lakierach dobre 20 minut, ponieważ nie wiedziałam jaki kolor wybrać - wszystkie są przepiękne!


Ostatecznie mój wybór padł na perłowy błękitny lakier - stwierdziłam, że takiego jeszcze nie mam. Ale wiem, że będę musiała wrócić do drogerii, kusi mnie czerwony, zielony, żółty i... No, chętnie bym kupiła wszystkie :D


Lakier posiada nr 152 i nazywa się not forget me. Znajduje się w 10ml buteleczce i jest ważny 12 miesięcy od otwarcia. Nie wiem jak Wy, ale ja strasznie lubię lakiery Virtual za to, że na nakrętce mają nazwy kolorów - ułatwia to ich szukanie w kartoniku.


Lakier posiada fajny długi pędzelek, którym wygodnie się maluje. Konsystencja nie jest ani za rzadka ani za gęsta - no taka w sam raz. 
Na zdjęciach mam trzy warstwy lakieru - teoretycznie dwie by wystarczyły, ale miejscami były drobne prześwity, więc nałożyłam jeszcze jedną. Mogłoby się wydawać, że przez te trzy warstwy lakier będzie długo wysychać - błąd! Po 20 minutach mogłam się ze spokojem ubrać bez martwienia się, że zostawię lakier na guziku. Zdaję sobie sprawę, że dla niektórych te 20 minut to i tak za długo, no cóż, ja jeszcze nie spotkałam lakieru, który po tylu warstwach tak szybko "stwardniał" :)


Lakier sam w sobie intensywnie się błyszczy, więc nie musiałam na niego nakładać lakieru bezbarwnego, jak to mam w zwyczaju.

Na temat trwałości niestety się nie wypowiem - na chwilę obecną najdłużej mogę nosić pomalowane paznokcie przez dwa dni - zakaz malowania do pracy... Mam nadzieję, że mi wybaczycie brak tej informacji w postach :)






I jak Wam się podoba ten lakier? Ja jestem zauroczona!
Macie już jakieś z tej serii? :)



Przy okazji zapraszam wszystkich do głosowania na moją kaktusową propozycję w konkursie u 
Będzie mi bardzo miło, jeśli zagłosujecie na nr 7 :)

7 maja 2012

JOKO - lakier do paznokci Find Your Color, nr J141 Pickled Lemon

Cześć,

Dzisiaj przedstawię Wam kolejny lakier firmy JOKO z marokańskiej serii Find Your Color, mianowicie Pickled Lemon. Osoby, które nie widziały poprzedniego koloru zapraszam TUTAJ.

www.joko.pl

Mimo, że między Europą a Marokiem jest tylko 14 kilometrów Cieśniny Gibraltarskiej wszystko, co tam spotykamy jest dla nas egzotyczne i zaskakujące. Przekraczając granice Królestwa Marokańskiego, trafiamy do niezwykłego świata wypełnionego pięknymi kolorami. Dziesięć nowych lakierów Find Your Color jest inspirowanych kolorytem tego magicznego miejsca.

www.joko.pl


Kolor jaki posiadam, to nr 141 o nazwie Pickled Lemon. Lakier znajduje się w 10ml buteleczce i jest ważny 12 miesięcy od otwarcia.


Podobnie jak poprzednik, lakier posiada szeroki, zaokrąglony pędzelek, który niekoniecznie zawładnął moim sercem - nie lubimy pomalowanych skórek.

Lakier jest kremowy, gęsty, ale dobrze się rozprowadza. Niestety ten kolor pozostawia smugi i potrzebne są dwie warstwy, aby nasze paznokcie jakoś wyglądały. Porównując go do poprzednika warto wspomnieć o tym, że słabiej się błyszczy - zdecydowanie nałożyłabym na niego jakiś top coat.

Lakier wytrzymał u mnie cztery dni w nienaruszonym stanie - piątego dnia końcówki zaczęły się buntować, co jest w sumie dobrym wynikiem. Mogę jeszcze powiedzieć, że szybko wysycha i w sumie ma ciekawy kolor.


Nie mam zielonego pojęcia, czy lakier przypomina kolorem marynowaną cytrynę, ale muszę powiedzieć, że podoba mi się bardziej niż Coriander Green.




A Wam się podoba ten kolor? :)


Przy okazji zapraszam wszystkich do głosowania na moją kaktusową propozycję w konkursie u 
Będzie mi bardzo miło, jeśli zagłosujecie na nr 7 :)

4 maja 2012

Tutorial: Zebra i pantera na paznokciach

Cześć,

Dzisiaj pierwszy raz korzystam z automatu, trochę mam obawy czy wszystko pójdzie zgodnie z planem, ale zobaczymy jak wrócę z pracy, czyli jakoś po 23:00 :) 

Tymczasem zapraszam na kolejny paznokciowy tutorial. Do wykonania tego wzoru przydadzą nam się: biały, czarny, jasnoniebieski i niebieski lakier do paznokci, utwardzacz do lakieru oraz pędzelek.



Na początku malujemy nasze paznokcie na biało.



Czarnym lakierem dzielimy paznokcie na cztery mniej więcej równe części.



Jasnoniebieskim lakierem malujemy dwa kwadraty znajdujące się po przekątnej.



Na białych kwadratach czarnym lakierem oraz pędzelkiem malujemy wzór zebry.



Na niebieskich kwadratach również czarnym lakierem malujemy cętki - niedomknięte koła.



Niebieskim lakierem wypełniamy cętki.



Całość pokrywamy utwardzaczem do lakieru.



I gotowe!




I jak Wam się podoba? :)

3 maja 2012

Essence - zestaw do zdobienia paznokci, czyli na co nie wydawać pieniędzy

Cześć,

Jak Wam mija weekend majowy? U mnie dzisiaj było burzowo, przez co zdjęcia powychodziły ciemne, jak pogoda jutro dopisze, to je podmienię :)

O czym będzie dzisiaj? O bublu, na który szkoda nawet tych 8 złotych.


Zestaw do zdobienia paznokci składa się z pędzelka oraz trzech gąbeczek.


Z gąbeczek jeszcze nie korzystałam, ponieważ używam obecnie takiej do mycia naczyń. Jednakże nie sądzę, aby były bublami, no bo jak gąbka może się nie sprawdzić? ;)


Cały problem tkwi w tym przeklętym pędzelku, który miał mi pomóc w zdobieniu paznokci. Posiada on aż 13 włosków - specjalnie liczyłam - które są strasznie długie i sztywne. Jak widać na powyższym zdjęciu po pierwszym użyciu każdy włosek sterczy w inną stronę i nie można nad nimi zapanować.

Robiłam do niego kilka podejść i za każdym razem kończyło się tak samo - niszczył cały manicure. Nie można nim namalować jednej prostej kreski - nie wspomnę o innych wygibasach - bo włoski są za długie i się strasznie niewygodnie nim maluje. Przez to, że pędzelek jest sztywny zamiast malować po lakierze robi w nim dziury.

Podsumowując - nie polecam. Szkoda pieniędzy, a jak już ktoś chce kupić pędzelek do malowania paznokci, to o niebo lepiej sprawdza się ten od eyelinera z Wibo, którym jak na razie maluję wszystkie moje wzory na paznokciach.


Miałyście może ten zestaw? Jak się u Was sprawdził? :)

TAG: 11 Questions

Kolejny TAG, tym razem do zabawy zaprosiła mnie Cosmetics Freak.


ZASADY:
Po przeczytaniu odpowiedzi osoby która Cię otagowała, odpowiedz na pytania przez nią zadane.

1. Po przeczytaniu 11 pytań zadanych przez tagera odpowiadamy na wszystkie na swoim blogu.
2. Wybierz 11 osób które tagujesz, powiadom je.
3. Utwórz 11 pytań które chcesz zadać tagowanym osobom.



1. Wymień jeden kosmetyk, który nie zamieniłabyś na żaden inny. I dlaczego akurat ten?
Na chwilę obecną jest to Krem BB firmy SKINFOOD, ponieważ jako jedyny matuje moją twarz i generalnie ładnie ona wygląda.

2. Ulubiony lakier do paznokci (marka i kolor)?
Jeden? :D
Powiedzmy, że jest to granatowy podwójny lakier z Essence - Midnight Date.

3. Jak wygląda poranna i wieczorna pielęgnacja Twojej twarzy?
Poranna - myję twarz żelem, nakładam krem matujący i wsio.
Wieczorna - dwufazowy płyn do demakijażu oczu, mleczko do demakijażu całej twarzy, krem nawilżający.

4. Błyszczyk czy pomadka? Wymień swój ulubiony produkt i kolor.
Raczej błyszczyk, chyba że wieje i mam rozpuszczone włosy, to wtedy pomadka. Lubię błyszczyk Bell Milky Shake w kolorze jasnego różu nr 09.

5. Używasz balsamów brązujących/samoopalaczy?
Nie. W gimnazjum raz użyłam i do dzisiaj śnią mi się moje pomarańczowe, śmierdzące dłonie :D

6. Czy masz słabość do jakiegoś rodzaju kosmetyków i kupujesz ich więcej niż potrzebujesz?
Lakiery do paznokci, nie wiem kiedy (i czy w ogóle!) je zużyję.

7. Największe dotychczasowe odkrycie w pielęgnacji/makijażu?
Oleje do włosów - nigdy w życiu bym nie wpadła na to, że można olejki nakładać na włosy :)

8. Czy zwracasz uwagę na skład kosmetyków? Jeśli tak to jakich unikasz?
Nie.

9. Jaka jest Twoja ulubiona marka kosmetyków?
Hm... Lubię Essence i Bell :)

10. Zdjęcie które Cię inspiruje/motywuje?
Żadne - generalnie mało co mnie motywuje :D

11. Jaka piosenka ostatnio wpadła Ci w ucho?
Sean Paul - She doesn't mind :)



Do zabawy zapraszam:

mycolorfulsweets
zakupowebestie
impresjeiekspresje
basia8212
we-love-in-cosmetics
siouxieandthecity
za-wysoko
cforcraving
moodhomme-kosmeetika
iblackbeautybag
zzzoila

1. Jaki jest Twój ulubiony krem do twarzy?
2. Jakie kosmetyki najszybciej zużywasz?
3. Masz swój ulubiony serial? Dlaczego akurat ten?
4. Co robisz w wolnych chwilach?
5. Jak wygląda Twój codzienny makijaż?
6. Jakich kolorów lakierów do paznokci masz najwięcej?
7. Jak dbasz o swoje włosy?
8. Jaki jest Twój ulubiony aktor?
9. Jak często kupujesz nowe kosmetyki?
10. Gdybyś miała okazję wybrać dowolny kosmetyk za darmo, to co by to było?
11. Jakie posty lubisz czytać na blogach?