Strony

30 kwietnia 2012

Tutorial: Kaktusy na paznokciach + konkurs u lady-flower123

Cześć,

Kaktusowy wzór na paznokciach powstał z chwilą, kiedy lady-flower123 ogłosiła konkurs na swoim blogu, gdzie podróże dookoła świata są jednym z motywów przewodnich do wyboru. Zgłaszać się można do 5 maja, po więcej informacji odsyłam na jej bloga.


Moją inspiracją do wykonania wzoru było następujące zdjęcie:

zdjęcie pochodzi ze strony www.widoczki.com/zachod-kaktusy-slonca-pustynia.html


Aby wykonać wzór przydadzą nam się żółty, pomarańczowy, czerwony oraz czarny lakier do paznokci, utwardzacz do lakieru, pędzelek oraz kawałek gąbki. Spis wszystkich lakierów podam na końcu strony.



Całe paznokcie pokrywamy żółtym lakierem



Następnie gąbeczką nakładamy pomarańczowy lakier, tak mniej więcej od połowy paznokcia.



Również gąbeczką nakładamy trochę czerwonego lakieru.



Kolejnym krokiem jest namalowanie czarnego paska na samym końcu paznokcia. Można to zrobić pędzelkiem albo gąbeczką.



Pędzelkiem oraz czarnym lakierem malujemy kaktusy. Generalnie są łatwe do namalowania - jedna pionowa kreska i kilka odchodzących ramion. Można również domalować gąbeczką pseudo krzaczki.



Na koniec całość pokrywamy utwardzaczem do lakieru, coby wszystko ładnie się trzymało i błyszczało.



I gotowe!





Do wykonania wzoru użyłam:
- żółty, Golden Rose z serii Paris, nr 209
- pomarańczowy, Golden Rose z serii Classics, nr 184
- czerwony, Virtual z serii Vinylmania, nr 69
- czarny, Essence z serii Circus Circus
- utwardzacz do lakieru, Golden Rose Crystal Color
- pędzelek od eyelinera Wibo
- kawałek gąbki do naczyń


I jak Wam się podoba? :)

27 kwietnia 2012

Rimmel - Podkład Wake Me Up, nr 100 Ivory

Cześć,

Ostatnio dużo się u mnie dzieje - początek sesji + szkolenia do nowej pracy = brak czasu na cokolwiek, ale dam radę! A przynajmniej mam taką nadzieję :)

Dzisiaj opowiem Wam o nowym podkładzie od Rimmela, czyli Wake Me Up.


Pierwszy podkład Rimmel, który pobudza cerę i sprawia, że promienieje blaskiem. Nadaje skórze nieskazitelny wygląd. Działa natychmiast przeciw oznakom zmęczenia. Zawiera peptydy i nawilżający Kompleks Witaminowy.

Podkład znajduje się w 30ml szklanej buteleczce. Jest ważny 24 miesiące od otwarcia, posiada pompkę oraz fajną pomarańczową nakrętkę, przez co łatwo można go znaleźć w czeluściach "kosmetycznego domku".


Odcień jaki posiadam jest najjaśniejszym z dostępnych, czyli nr 100 Ivory. Szczerze mówiąc jest on chyba dla mnie troszeczkę za ciemny na chwilę obecną, jednak myślę, że jak się opalę to będzie w sam raz.


Podkład jest gęsty i łatwo się rozprowadza. Dodatkowo podoba mi się jego zapach - ja tam czuję zieloną herbatę, aczkolwiek mój zapach może być trochę spaczony, więc tym proszę się nie sugerować ;)

W podkładzie znajdują się mikroskopijne drobinki (w sumie to trzy na krzyż) - tak naprawdę trzeba się bardzo dobrze przyjrzeć, aby je w ogóle zobaczyć - które mają za zadanie rozświetlić naszą twarz.

Jako że posiadam cerę mieszaną podkład u mnie się nie sprawdził. Po 3 godzinach moja twarz zaczyna się świecić, podkład wchodzi w pory i załamania skutecznie je podkreślając i w ogóle całość wygląda nieciekawie.

Fakt faktem, że twarz chwilę po jego nałożeniu wygląda całkiem przyjemnie, ale na dłuższą metę jest on nietrwały i się z nim nie polubię. Podkład do kryjących nie należy - według mnie wyrównuje tylko koloryt skóry, giną drobne zaczerwienienia, ale nic poza tym. Czytałam również na niektórych blogach, że po jego dłuższym używaniu dziewczyny wysypywało - u mnie na szczęście nic takiego nie wystąpiło, twarz jaka była taka jest nadal. I jeszcze jedna rzecz - delikatnie podkreśla suche skórki.

bez podkładu / z podkładem

Efekty możecie ocenić same, mam nadzieję że cokolwiek widać i że podobają Wam się takie porównania przed i po :)

Czy polecam? Trudno powiedzieć, u mnie się nie sprawdził, ale może dziewczyny, które mają cerę normalną/suchą będą zadowolone. Generalnie bardziej do gustu przypadł mi korektor pod oczy z tej samej serii, o którym także niedługo napiszę.

Używałyście już tego podkładu?
Jesteście zadowolone?

Pozdrawiam :)

21 kwietnia 2012

Essence - Marble Mania, zapowiedź!



Najmodniejsza, spektakularna i totalnie zawirowana: inspirowana marmurkowymi efektami - nowa trend edycja Marble Mania. Miłośnicy marmurkowych kolorów i nadzwyczajnych faktur zachwycają się wielowymiarowymi efektami. Tusz do rzęs, cień do powiek lub błyszczyk do ust - marmurkowe produkty zapewnią zawirowany makijaż! Kombinacje kolorów gwarantują odkrycie look'u Marble Mania - nadchodzi wiosna!

Trend edycja będzie dostępna w Drogeriach Natura w połowie maja. A co wchodzi w jej skład?


TUSZ DO RZĘS

zdjęcia pochodzą ze strony www.beautifulwithbrains.com

Musisz go mieć! Czarno-srebrny i połyskujący zapewni niezwykle głębokie spojrzenie. Dodatkowo marmurkowy wygląd w przeźroczystym opakowaniu przyciągnie wzrok każdego! Dostępny w kolorze: 01 michael's black or silver.


CIENIE DO POWIEK


Intensywne, jasne i wielowymiarowe efekty: wypiekane, trójkolorowe cienie z dużą ilością perłowych pigmentów gwarantują efekt wow na twoich oczach. Cienie charakteryzują się niesamowitym marmurkowym wyglądem i można je stosować na sucho bądź mokro. Dostępne w kolorach: 01 seriously mixed up, 02 let's get twisted, 03 swirl it baby!


BŁYSZCZYK DO UST


Marmurkowy połysk - boskie usta! Marmurkowy efekt nadaje uwodzicielski połysk i opalizujący blask. Dostępny w kolorach: 01 coral whirl, 02 peach and mix.


RÓŻ DO POLICZKÓW


Gotowa na marmurkowy styl? Jeszcze nie. Czegoś brakuje? Oszałamiający i połyskujący róż nadaje cerze świeży i promienny wygląd. Kombinacja 4 różnych odcieni różu gwarantuje cudne wykończenie makijażu. Dostępny w kolorze: 01 swirlpool.


LAKIERY DO PAZNOKCI


Cztery trendy kolory są idealne do stworzenia marmurkowego efektu na twoich paznokciach. Efekt ten można osiągnąć wraz z zestawem do paznokci. Dostępny w kolorach: 01 raspberry swirl, 02 who is mr. brown, 03 silver twister, 04 peaches.


ZESTAW DO PAZNOKCI


Miliony wzorów z jednym zestawem! Z nowym zestawem do paznokci twoje marzenia o niesamowitych wzorach spełnią się! Zestaw zawiera profesjonalny pędzelek, dwie gąbeczki i dwa drewniane patyczki. Pędzelek jest idealny do tworzenia oryginalnych linii, pasków i kropek dzięki ultra cienkiej końcówce. Gąbeczki ułatwią zdobienie paznokci w fantazyjne wzory.


Szczerze mówiąc długo czekałam na tą limitowankę i na początku chciałam wszystko. Na chwilę obecną na pewno zastanowię się nad różem oraz lakierami. Zestaw do zdobienia paznokci ostatnio kupiłam (jest dostępny w stałej ofercie - pędzelek i trzy gąbeczki) i powiem Wam, że jest beznadziejny. Na dniach postaram Wam się o nim coś napisać.

A co Wam wpadło w oko? :)

17 kwietnia 2012

Dermo pHarma - Głęboko oczyszczające plastry na nos

Cześć,

Dzisiaj będzie o oczyszczających plastrach na nos. Szczerze mówiąc podchodzę dość sceptycznie do tego typu wynalazków, ale że byłam ostatnio w Naturze i się na nie natknęłam, to stwierdziłam "czemu nie?".




12 kwietnia 2012

TAG: Reading is cool!

Otagowałam się sama :D



1. O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?
Zdecydowanie wieczorem, a gdyby się bardzo uprzeć to w nocy. Dawno temu kupiłam sobie lampkę w kształcie księżyca z IKEI i przy niej czytam tuż przed pójściem spać. Niestety często bywa tak, że książka mnie bardzo wciągnie i tak siedzę - a właściwie leżę - do 3 w nocy, co z tego, że o 6 pobudka :D

2. Gdzie czytasz?
W domu, w komunikacji miejskiej, na nudniejszych wykładach.

3. W jakiej pozycji najchętniej czytasz?
Najchętniej w pozycji leżącej.

4. Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?
Fantastykę, horrory/kryminały i młodzieżowe, ale nie wszystkie. 

5. Jaką książkę ostatnio kupiłaś/dostałaś?
Dostałam od TŻ'a pod choinkę serię Pretty Little Liars - Sary Shepard, na ich podstawie powstał serial o takim samym tytule, który bardzo lubię. Może książka nie jest najwyższych lotów, ale czasami trzeba poczytać coś lżejszego :D

6. Co czytałaś ostatnio?
Anię z Zielonego Wzgórza - uwielbiam do niej wracać!

7. Co czytasz obecnie?
Po wiosennych porządkach wydobyłam z kartonów książki, o których zapomniałam. W tej chwili czytam Chemię Śmierci - Simona Becketta, tutaj to dopiero ma się ciarki podczas czytania! 

"Już po trzydziestu sekundach przechodzi cię dreszcz.
Po minucie masz serce w gardle.
A kiedy kończysz czytać, dziękujesz Bogu, że to tylko powieść".

8. Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi?
Zaginaniu kartek mówimy stanowcze nie! Przeważnie zapamiętuję na jakiej stronie skończyłam, więc zakładki to dla mnie ostateczność - zbyt często je gubię.

9. E-book czy audiobook?
Papierowa książka! Lubię zapach nowej książki, dźwięk przerzucanych kartek, e-book takich wrażeń mi nie da. Oczywiście jeżeli książka już jest niedostępna w sklepach, to przeczytam tego e-booka, no ale nie przepadam za nimi. Audiobooka nigdy nie miałam, ale wątpię czy bym cokolwiek z tego zapamiętała.

10. Jaka jest Twoja ulubiona książka z dzieciństwa?
Zdecydowanie Ania z Zielonego Wzgórza! Była to moja pierwsza książka, którą dostałam od mamy. Pamiętam jak jeszcze w zeszłym roku kupowałam na Allegro brakujące części, aby cała seria miała jednakowe okładki - takich niestety już się nie dostanie w księgarniach. Jak ja przeżywałam te książki, płakałam ze wzruszenia i śmiałam się na przemian. Pamiętam jak marzyłam, żeby mój przyszły mąż też był taki jak Gilbert... :)


11. Którą z postaci literackich cenisz najbardziej?
Nie ma chyba takiej. Każda postać mniej lub bardziej mnie czegoś nauczyła, więc ciężko byłoby jakąś wybrać.

12. Kogo tagujesz?
Ciebie, Ciebie i Ciebie - wszystkich! Chętnie poczytam o Waszych ulubionych książkach :)