Strony

17 kwietnia 2012

Dermo pHarma - Głęboko oczyszczające plastry na nos

Cześć,

Dzisiaj będzie o oczyszczających plastrach na nos. Szczerze mówiąc podchodzę dość sceptycznie do tego typu wynalazków, ale że byłam ostatnio w Naturze i się na nie natknęłam, to stwierdziłam "czemu nie?".




Jeśli Twoja skóra produkuje zbyt dużo sebum i ujścia gruczołów są zanieczyszczone, dochodzi do ich zatykania, a w konsekwencji do powstawania zaskórników i wągrów. Co zrobić? Oto aktywna formuła pielęgnacji ratunkowej, która skutecznie zadziała, kiedy niedoskonałości stają się już widoczne. Głęboko oczyszczający plaster na nos intensywnie działa w kierunku wnętrza skóry i usuwa zanieczyszczenia.

Aktywny węgiel - ma niezwykle silne działanie oczyszczające. Otwiera pory i oczyszcza je, usuwa toksyny, zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka. Doskonale łagodzi podrażnienia i przyspiesza gojenie. Działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo.

Ekstrakt z oczaru wirginijskiego - działa przeciwzapalnie, odświeżająco, bakteriobójczo. Doskonale pielęgnuje cerę zanieczyszczoną o rozszerzonych porach. Działa ściągająco i zmniejsza wydzielanie sebum w zastosowanych miejscach.


W opakowaniu znajdziemy dwa plastry, każdy jest zapakowany oddzielnie. Ich cena w Drogeriach Natura i Rossmannie wynosi dokładnie 6,99zł.


Plastry są czarne, przez co lepiej na nich widać "martwe czarne głowy". Generalnie kiedy przykleimy je (a kleją się bardzo dobrze z odpowiednią ilością wody) na nos czujemy lekkie ciągnięcie - coś jak zastygająca maseczka na twarzy. Plastry są duże, zakryją cały nos i trochę policzki. Posiadają również zapach, który niekoniecznie jest ładny - ale da się go przeżyć, nie jest szczególnie intensywny.

skład

Były to moje pierwsze plastry, dlatego też użyłam je na dwa sposoby.

I sposób - zwilżyłam nos ciepłą wodą
Efekty: plastry nie wyciągnęły nic i już się do nich zraziłam, ale uznałam że może ja coś źle zrobiłam, więc dałam im drugą szansę.

II sposób - nachyliłam twarz nad miską z gorącą wodą
Efekty: tutaj było znacznie lepiej. Plaster był cały pokryty "czarnymi głowami", a nos stał się faktycznie czystszy. Co prawda wszystko co miało wyjść nie wyszło, ale w porównaniu do I sposobu było o niebo lepiej i efekty mnie zadowoliły.


PO :)
Podsumowując - plastry oczyszczające okazały się całkiem fajnym "gadżetem". Nie spodziewałam się jakichś super efektów, no bo niby jak zwykły plaster może mi wyciągnąć coś z nosa? Na szczęście kolejny raz zostałam pozytywnie zaskoczona i na pewno je jeszcze kiedyś kupię.

Miałyście te plastry?
A może używacie innych? Jeśli tak, to podzielcie się jakich :)

13 komentarzy:

  1. Słyszałam kiedyś o tych plastrach na ytm zdaje się, że u PANINORGE :)
    Liczyłam na extra efekty, ale w sumie warto nawet dla takiej ilości "martwych czarnych głów" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś jakieś tam plastry ale własnie mało co wyciągnęły. Muszę wypróbować je razem z parówką.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam do czynienia z tego typu plastrami, natomiast kuszą mnie od dawna ;p Być może sprawdzę ich działanie na własnym nosie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam tych plasterków ani żadnych innych, ale z tego co wiem to dość sporo osób chwali plasterki Beauty Formulas :) Cenowo też wychodzą korzystniej bo 6 szt. w opakowaniu w obecnej promocji w SP kosztuje niecałe 9 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dzięki! :) Jak będę w SP, to ich poszukam :)

      Usuń
  5. Nie używałam nigdy takich plastrów, bo nie wierzyłam w ich skuteczność, ale jak chociaż trochę pomagają to myślę, że warto się na nie skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wierzyłam, ale myślę że warto spróbować i przekonać się na własnym nosie :D

      Usuń
  6. Nie używałam takich plastrów i chyba się nie skuszę. Nie lubię takich wynalazków :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja stosowałam plastry z Marion i Beauty Formulas. W sumie nie wiem, które są lepsze. Żadne nie zadziałały w 100%, jednakże mogę je spokojnie polecić, bo efekty miały naprawdę dobre. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nikt jeszcze nie wymyślił takich, które by zadziałały w 100% :D Niemniej jednak dziękuję za polecenie :)

      Usuń
  8. Też muszę kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Użyłam dziś. Muszę powiedzieć, że mnie bardzo pozytywnie zaskoczyły. Zwilżyłam noc ciepłą wodą i tyle. Dobrze się przykleił, trzymałam z 14 minut na nosie. I faktycznie wyciągnął trochę zanieczyszczeń. Mimo, że mam raczej oczysczony i gładki nos, to zauważyłam zmianę na plus :) Naprawdę fajna sprawa i ja jeszcze kupię. AHA, zapach mają spalenizny, węgla i to jest minus ale w końcu w składzie jest węgiel :)

    OdpowiedzUsuń

Dołącz do dyskusji...